dzisiaj jest: 20 listopada 2017. imieniny: Edyta, Edmund, Anatol
wersja polska 
A+ A-
Urząd Miejski
w Izbicy Kujawskiej
tel. +48 (54) 286-50-09
e-mail: urzad@izbicakuj.pl
HISTORIA

CZY FRYDERYK CHOPIN BYŁ W IZBICY KUJAWSKIEJ?

     Według miejscowej tradycji Fryderyk Chopin przed wyjazdem za granicę w 1830 r. spędził trzy letnie miesiące w miejscu urodzenia swej matki, Justyny z Krzyżanowskich. Przebywał w jej domu rodzinnym we wsi Długie nad jeziorem Długie-Modzerowskie, odległym 4 km od Izbicy Kujawskiej. Grał, bawił się i hulał w pobliskiej karczmie nazwanej z czasem — na pamiątkę — Hulanką. Wiele lat później dom Krzyżanowskich w Długiem, doprowadzony do ruiny, został rozebrany.

     Kiedy te legendy powstały, nie wiadomo, ale nabrały rozgłosu po odkryciu w 1950 r. przez miejscowego urzędnika USC, Czesława Machtyłowicza, metryki chrztu matki Chopina. Znaleziska dokonał on w starej komórce wśród szpargałów, które mógł „przegarniać chyba tylko widłami”. Fakt odnalezienia tak ważnego dokumentu stał się sensacją naukową i medialną. Machtyłowicz był wcześniej muzykiem wojskowym, a później prowadził izbicką orkiestrę strażacką. Korzystając z życzliwości dziennikarzy stał się orędownikiem upamiętnienia Chopina i jego matki w Długiem. Fryderykowi miała być poświęcona izba pamięci w odremontowanym dworku nad jeziorem, a pani Justynie tablica pamiątkowa. Pomysły te rozwinęły miejscowe władze projektując w Długiem utworzenie ośrodka wypoczynkowego. Niestety, plany utknęły w machinie biurokracji od Ministerstwa Rolnictwa i władz powiatowych po konserwatora zabytków, wątpiącego w autentyczność dworku. Równie szybko, co plany, w zapomnienie odszedł izbicki występ Jerzego Młodziejowskiego, kierownika Państwowej Orkiestry Symfonicznej z Poznania.
     Upamiętnienie tak ważnej postaci, jak matka największego polskiego kompozytora, nastąpiło dopiero po 50 latach z inicjatywy burmistrza Marka Śledzińskiego. Dzięki ofiarności mieszkańców gminy izbickiej została w Długiem odsłonięta tablica z napisem, że w tej wsi w 1782 r. urodziła się Tekla Justyna Krzyżanowska, matka Fryderyka Chopina.
     Kilka miesięcy po odsłonięciu tablicy dwaj genealodzy, Piotr Mysłakowski i Andrzej Sikorski, opublikowali książkę pod znamiennym tytułem „Rodzina matki Chopina. Mity i rzeczywistość”. Przedstawili w niej szereg nowo odkrytych faktów historycznych i wykazali niedorzeczność wielu „faktów” uznawanych za autentyczne. Ustalili np., że Krzyżanowscy mieszkali w Długiem najwyżej kilka lat, a to postawiło legendę o pobycie w ich domu Fryderyka po latach 40, pod znakiem zapytania.
    Mało tego! Fryderyk nie mógł być w Długiem nawet latem 1826 r., gdy wraz z matką i młodszą siostrą przejeżdżał niedaleko Izbicy, traktem przez miasta Kłodawę i Koło. Jak stwierdził w 2001 r. znawca tematu Henryk F. Nowaczyk w liście do niżej podpisanego: „Znając ówczesne realia podróży — w tym przepisy dotyczące wynajmu koni pocztowych, regulaminu pocztylionów, sieci stacji pocztowych itp. wykluczam ‘zboczenie’ do Izbicy”; (zob. H. F. Nowaczyk, „Chopin w podróży”, Warszawa 2013).
     Najprawdopodobniej źródłem legendy o pobycie Chopina w Długiem były jego wojaże po ziemi dobrzyńskiej. Mianowicie w latach 1824 i 1825 Frycek spędził kilka wakacyjnych miesięcy w Szafarni, bywając i koncertując w okolicznych dworach szlacheckich, m.in. w Gulbinach nad jeziorem Długie.
     Zbieżność takich samych nazw stać się mogła również źródłem legendy o występach Frycka w karczmie Hulanka. Przede wszystkim jednak karczma ta i obecne wsie Hulanka i Podhulanka w czasach Chopina nie istniały. Wieś Hulanka została odnotowana w „Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego ...” w 1882 r. (podobnie, jak Hulanki pod Chodczem i Śmiłowicami), z uwagą, że jest to „dość częsta nazwa osad karczemnych; częściej jeszcze występuje w formie Podhulanka”. W tym przypadku zbieżność nazw nastąpiła między wsią Hulanka, a piosnką sielską „Hulanka” Stefana Witwickiego, do której muzykę ułożył Chopin w 1830 r. w Warszawie.
     Legendy te miał w połowie XX w. uwiarygodniać istniejący dom rodzinny pani Chopinowej w Długiem. Tymczasem w ruinę popadał nie dawny dworek jej rodziców, a wybudowany przed wojną dom Jana Majewskiego. Dom ten był murowany i kryty papą, co widać na kilku publikowanych zdjęciach. W obrębie tej posesji znajdowały się okruchy fundamentów po jakiejś starszej budowli, być może nawet po dworku zajmowanym krótko przez Krzyżanowskich. W ich epoce dom był niewątpliwie drewniany i pod strzechą, taki sam jak inne znane z opisów siedziby okolicznej braci szlacheckiej.
     Izbickie legendy, choć pozbawione finezji, zasługują na uwagę. Są bowiem świadectwem żywotności tradycji chopinowskich w miejscu, skąd wywodzi się część najbliższej rodziny wielkiego kompozytora. Dla ugruntowania tych tradycji w 2012 r. w miejscowym kościele parafialnym odsłonięta została tablica na pamiątkę chrztu Justyny Chopinowej, a w roku bieżącym zaplanowano odsłonięcie popiersia jej syna w centrum miasta. Co prawda, nie udało się dotąd obecności Fryderyka w tych stronach potwierdzić, ale w ten sposób pozostanie on już z mieszkańcami na stałe.

— W ramach przygotowań związanych z odsłonięciem popiersia kompozytora Narodowy Instytut Fryderyka Chopina w Warszawie zaopatrzył w zestawy książek i płyt muzycznych biblioteki szkolne w Izbicy Kujawskiej i w Błennej oraz izbicką Bibliotekę Samorządową.

Tekst: Krzysztof Dorcz

(ilustracja: Fryderyk Chopin, 1829 r., rys. Eliza Radziwiłłówna,
w: Krystyna Kobylańska, Chopin w Kraju. Dokumenty i pamiątki, 1955).

 

« powrót
<<   Listopad   >>
NiPoWtŚrCzPtSo
          1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30
MAPA SERWISU
STATYSTYKA
     
&